Patrzysz na swojego nastolatka i widzisz, że coś w nim przygasło. Jeszcze niedawno potrafił się śmiać z byle czego, teraz coraz częściej siedzi w ciszy. Zamknięte drzwi, późne wstawanie i krótkie odpowiedzi. A nieraz wręcz przeciwnie. Pojawia się drażliwość, wybuchy złości i odcinanie się od bliskich.
Czasem zauważamy, że słowa naszych dzieci napotykają niewidzialną przeszkodę. Zdanie rusza pewnie, ale nagle się zatrzymuje. Głos zawisa, pierwsza sylaba powtarza się kilka razy, a w oczach dziecka pojawia się napięcie i delikatne zagubienie. To krótkie momenty, które zwracają naszą uwagę, ale jeszcze
Dziecięce dłonie potrafią powiedzieć więcej niż słowa. Niosą na sobie resztki farby z rysunków, ślady po ulubionym cukierku, wspomnienia zabawy w piasku, ale czasem też krótkie, poszarpane paznokcie. Wtedy w nas, rodzicach, pojawia się nieprzyjemne napięcie. Czy mam się zacząć martwić, czy traktować to jako
Czuć się dobrze z samym sobą do tej pory kojarzyło się raczej z wysoką samooceną. Dziś przestaje być czymś oczywistym. Dla wielu osób to pojęcie nieostre, trudne do uchwycenia, a czasem wręcz zupełnie obce. Wynika to z faktu, że przez lata brakowało przestrzeni, by zapytać siebie, jak się